Łosie na Alasce

Na Alasce nie trzeba wyjeżdżać daleko w dzicz by natknąć się na tzw. moose‘y. Nie trzeba nawet ruszać się z miasta. Mało tego, łosie często zaglądają do okien domów… Alaskańskie moose’y są ogromne, poruszają się niezdarnie i strasznie hałasują. W poszukiwaniu jedzenia często pojawiają się na osiedlach, gdzie są dokarmiane przez mieszkańców. Bywają jednak niebezpieczne, w szczególności, gdy w pobliżu znajdują się młode. Niejednokrotnie łosie zagradzały mi drogę, a właściwie ścieżkę, którą jeździłem rowerem do pracy (zdjęcie poniżej). Teren, przez który biegła ścieżka był bagnisty i nie było możliwości obejścia łosi, pozostawało czekać aż łaskawie usuną się z drogi :)

Na zdjęciu poniżej pierwszy raz widziałem łosie ‘na żywo’. Byłem nieco bardziej zaskoczony niż pan z wędką i ledwo zdążyłem wyjąć aparat z torby nim łosie schowały się w lesie.

Pewnego popołudnia na tej samej ścieżce napotkałem bardzo upartego albo leniwego łosia, który nie schodził mi z drogi przez dłuższy czas. Postanowiłem zrobić kilka zdjęć szerokokątnym obiektywem z odległości kilkudziesięciu centymetrów (zdjęcie poniżej). Jak się później okazało miałem dużo szczęścia, ponieważ okres godowy moose’ów właśnie się rozpoczął (o czym świadczy łuszcząca się warstwa poroża) i mogłem zostać zaatakowany. W ucieczce nie pomógłby mi nawet rower, ponieważ moose’y poruszają się z prędkością nawet 60km/h!!!

Dodaj komentarz


Do NOT fill this !